Szukaj

Budowanie razem


Wspólnie jest zabawą, jest przyjemnością i wyzwaniem. Od początku ta myśl nam przyświecała jak lampa Alladyna. Lubimy akcent magiczny w tych pragmatycznych czasach - choćby światło lampy. Nie bardzo wiedzieliśmy, jak do tego dojdzie, ale razem jest tak, że wyjaśnienie przychodzi samo. Tak szukaliśmy inspiracji, słuchaliśmy pytań i sugestii, a czytelnicy naszego magazynu przy każdym numerze zgłaszali swoje pomysły na prenumeraty i przesyłki.

Mapa zasięgu magazynu TUU wzrusza nas nieustannie i powoduje pytanie - jak to możliwe, że ktoś zadał sobie trud, zapakował pismo do walizki, nadał na bagaż lotniczy i czytał sobie na leżaku, gdzieś w Australii, czy Emiratach. Ludzkie pojęcie przeszło. To się dzieje naprawdę. TUU zawędrowało w świat i to nie jest ostatnie słowo. Bo przecież TUU może być wszędzie, wszędzie tam gdzie my, Wy. Nasz magazyn kosztuje 0 złotych i tak już zostanie, bo to nasza idea fix. Chcemy wypracować naturalną równowagę, która we Wszechświecie bez ingerencji człowieka układa wszystko w sensy.

Przyszła nam do głowy cegła, o której kiedyś, w dawnych latach zrobiliśmy cały numer z architektami. Jest taka stara filmowa kwestia „KUP PAN CEGŁĘ” - zaczepka zwykła wypowiedziana jak żart w ciemnym zaułku. Teraz wykorzystujemy to hasło jako zachętę do wspólnego działania. My wymyślamy tematy, znajdujemy bohaterów, opisujemy, ilustrujemy, a Wy kupujecie symboliczną cegłę. Do każdej cegły dołożymy darmowy numer bieżący bądź archiwalny. Idea przybrała postać dosłowną - karty z wizerunkiem cegły, a z tych kart docelowo można będzie zbudować całą kolekcję, bo przecież nie papierowy mur :)



Jakby tego było mało, równocześnie uruchamiamy sklep, a raczej galerię z prawdziwego zdarzenia - galerię sztuki. Artyści, których zapraszamy na wywiady i prezentacje to „nasi” artyści, którzy specjalnie dla nas, do magazynu, tworzą dedykowane prace, a my z całej mocy chcemy wspierać tę twórczość. Pisanie o procesie twórczym, o perypetiach i dylematach twórców, pozwala lepiej pojąć ich odrębność i zaangażowanie, a możliwość zakupienia prac, pozwala im dalej robić to, co robią najlepiej. Malować, rysować, kleić, drukować, fotografować, wymyślać, to czego inni potrzebują: refleksji, pocieszenia, zanurkowania w inny świat, a wreszcie inspiracji, energii koloru, lub wręcz przeciwnie - wizualnego wyciszenia. Razem, kolejny raz mamy szansę przyłożyć swoją rękę do tego, aby cała ta twórczość mogła zamieszkać w naszych domach. 



Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt